Udostępnij Tweetnij

Tysiąc kilometrów za 80 złotych. Niecodzienny eksperyment KGHM

Im więcej samochodów elektrycznych tym większe zapotrzebowanie na miedź. A to oznacza większe zyski dla KGHM. To stąd jeden ze światowych liderów produkcji miedzi, polska firma promuje elektromobilność, m.in. testując auta elektryczne jako samochody służbowe.

Przeciętny osobowy samochód elektryczny to ponad 100 kilogramów miedzi. A w 2030 roku na świecie będzie 125 milionów takich aut (według Międzynarodowej Agencji Energii). Niektóre prognozy idą jeszcze dalej – w 2038 roku liczba samochodów o napędzie elektrycznym ma zrównać się z tymi napędzanymi silnikami spalinowymi.

W Polsce pod koniec 2018 roku było ok 2,5 tysiąca samochodów elektrycznych. Według prognoz ich liczba wkrótce zacznie znacząco rosnąć. Jak zakłada projekt Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2012-2030 – na koniec tego okresu po drogach naszego kraju będzie jeździć ponad 870 tysięcy takich aut. Kolejne 10 lat to wzrost nawet do ponad dwóch milionów pojazdów.

Dla firm, które istnieją w procesie produkcji tych samochodów powyższe liczby to eldorado. W Polsce taką firmą jest KGHM. Według prognoz Europejskiego Instytutu Miedzi zapotrzebowanie na ten surowiec wzrośnie do 2027 roku o 1,7 mln ton. Dla porównania – w 2018 roku KGHM wyprodukował 654 tysiące ton miedzi. Na przykładzie tych dwóch liczb doskonale widać, że to gigantyczny rynek i gigantyczne pieniądze.

Elektryk jako auto służbowe

Zgodnie z dewizą, żeby zmianę świata zaczynać od własnego podwórka KGHM wprowadził do swojej floty aut służbowych samochody elektryczne. Są udostępniane pracownikom, m.in. administratorom, którzy pracują w Centralnym Ośrodku Przetwarzania Informacji i muszą jeździć pomiędzy oddziałami firmy.

– One służą do pracy. To nie jest zabawka, choć wszyscy na razie traktują to jako nowość i to wciąż budzi ciekawość – przyznaje Grzegorz Baniecki, który zarządza samochodami wypożyczanymi pracownikom COPI. – Ja z własnego doświadczenia dodam, że elektrycznymi samochodami jeździ się lepiej niż spalinowymi. Jeżeli ktokolwiek kiedykolwiek jeździł samochodem z automatyczną skrzynią biegów, to ma już względne pojęcie o jeździe samochodem elektrycznym. To jest taka sama jazda, chociaż auto elektryczne jest odczuwalnie szybsze, a także cichsze – dodaje.

Auta, którymi jeżdżą pracownicy COPI, mają zasięg około 200 km. To wystarczy na codziennie podróże pomiędzy Głogowem, Lubinem czy Legnicą.

- Jeszcze nie zdarzyło się, żeby komuś podczas podróży wyładował się akumulator, ale na wszelki wypadek wszystkie mają na wyposażeniu przedłużacze - mówi Baniecki. - W razie jakiejś potrzeby można się podłączyć pod zwykłe gniazdko elektryczne i w ten sposób uzupełnić baterie, chociaż to bardzo wolno trwa. Ale jak ktoś pojedzie na spotkanie czy szkolenie to zawsze może w tym czasie trochę się podładować.

80 złotych za tysiąc kilometrów

Wykorzystywania samochodów elektrycznych podczas lokalnych podroży służbowych to jedno. Jak jednak wykorzystać ich atuty na długich trasach?
KGHM chce przekonać Polaków, że takim autem można pojechać w dłuższą podróż służbową czy na wakacje. I to w Polsce, i to już dziś. W kwietniu pracownicy firmy wybrali się w drogę do Gdańska, na Ogólnopolski Szczyt Energetyczny.

- To ciekawe doświadczenie – mówi Ryszard Biernacki, dyrektor naczelny ds. inżynierii produkcji w centrali KGHM. - Trasę około 500 km udało się nam pokonać przy dwukrotnym ładowaniu baterii, przejeżdżając przy pełnym naładowaniu baterii dystans ponad 200 km. Należy zaznaczyć, że naładowanie rozładowanej w 80 proc. baterii trwało za każdym razem nie dłużej niż 40min – wspomina Ryszard Biernacki.

Niestety dziś - jadąc tak daleko i mając w perspektywie konieczność ładowania baterii - konieczne jest dobre zaplanowanie trasy, które uwzględnia dostępność punktów ładowania. To może znacznie przedłużyć drogę, ale pozwala mocno zaoszczędzić.

Samochód na całej tysiąc kilometrowej trasie zużył 140 kWh energii elektrycznej, co przy cenie, którą płaciliśmy za energię w trakcie ładowania, daje całkowity koszt zużytego „paliwa” na poziomie 80 zł – mówi Biernacki. – Ta kwota dowodzi, że elektromobilność może mieć wpływ na ograniczenie kosztów eksploatacyjnych naszej floty samochodów służbowych. Program wymiany określonych - już zamortyzowanych - samochodów spalinowych na elektryczne może być opłacalny i powinien być kontynuowany w naszej firmie.

Zielona energia dla aut elektrycznych

Z wyliczeń Cambridge Econometrics i Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych wynika, że do 2030 roku elektryfikacja transportu drogowego przyczyni się do stworzenia około 51 tys. nowych miejsc pracy oraz wzrostu polskiej gospodarki o 0,3 proc. Do 2050 roku ten wzrost może sięgnąć nawet 1,1 proc.

Od ubiegłego roku obowiązuje ustawa, która ma kompleksowo uregulować tę branżę i wprowadza system zachęt dla nabywców samochodów elektrycznych. Rząd liczy, że elektromobilność pobudzi innowacje i nowe technologie w polskim przemyśle motoryzacyjnym.

Niezależnie od wsparcia prawnego konieczne jest znaczące rozbudowanie infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych. Dzisiaj miejsca takie można znaleźć najczęściej w dużych miastach, przy galeriach handlowych czy w innych „modnych” miejscach.

Dzisiaj w Polsce jest ok 650 stacji ładowania, w tym tylko nieco ponad 200 oferuje szybkie ładowanie. Niewiele, ale z drugiej strony pamiętajmy, że każde gniazdko 220 v może być ładowarką – z tym, że czas napełnienia baterii rozciąga się do kilku godzin.

Nad zwiększeniem liczby ładowarek od października ubiegłego roku KGHM współpracuje z Tauronem. Ta współpraca obejmuje m.in. właśnie budowanie infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych.

– W strategii przedsiębiorstwa za kluczowe wyzwania uznaje się poprawę efektywności energetycznej oraz budowę własnych odnawialnych źródeł energii (OZE), które powinny do roku 2030 dostarczyć 50 proc. energii, zużywanej w procesach technologicznych – wyjaśnia Ryszard Biernacki. – Zakładamy, że właśnie energia z naszych OZE będzie zasilała również punkty ładowania samochodów elektrycznych w Zagłębiu Miedziowym – dodaje ekspert.

Udostępnij Tweetnij
Przeczytaj również:
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.