Udostępnij Tweetnij

Jest największy w Europie i rośnie. Kluczowa inwestycja KGHM

To najlepiej widoczne z kosmosu miejsce w Polsce. Wielu, patrząc na Google Maps, myli go z jeziorem. Stanowi o przyszłości największego w kraju i jednego z największych na świecie producentów miedzi i srebra. To tutaj od ponad 40 lat magazynowane są odpady, które powstają przy produkcji tych metali. Choć słowo odpady w tym wypadku może być bardzo mylące.

Obiekt Unieszkodliwiania Odpadów Wydobywczych Żelazny Most to największy tego typu zbiornik w Europie ,. Ruda miedzi wydobyta w kopalniach KGHM w Polsce poddawana jest wzbogaceniu w ZWR do postaci koncentratu. Następnie koncentrat dostarczany jest do hut, gdzie wytwarza się z niego wysokiej jakości miedź oraz najwyższej próby srebro, złoto i inne metale. Odpady flotacyjne są zagospodarowywane na Obiekcie Żelazny Most.


Odpady – trafiają na wspomniane składowisko, choć słowo odpad w tym przypadku jest dość mylące. To nie są toksyczne i niebezpieczne związki chemiczne. Odpad to tak naprawdę tysiące ton rozdrobnionej na miał skały i słona woda.
- Obiekt Żelazny Most jest integralnym elementem ciągu technologicznego produkcji miedzi. Bez niego niemożliwe byłoby bezpieczne funkcjonowanie Spółki w Zagłębiu Miedziowym przez następne dziesięciolecia – mówi dr inż. Paweł Stefanek, Główny Inżynier ds. Rozwoju KGHM.

Druga funkcja Obiektu to zbiornik retencyjny dla wód kopalnianych. W procesach technologicznych wykorzystywane są gigantyczne ilości wody. I to woda wraz z urobkiem poflotacyjnym, czyli skałą w postaci zawiesiny jest transportowana systemem rurociągów na OUOW Żelazny Most. Tam oczyszcza się ją ze wszystkich części stałych i systemem wież lewarowych jest zawracana do ponownego wykorzystania w Zakładach Wzbogacania Rud. I ponownie wykorzystywana do produkcji miedzi.

Nazwa obiektu pochodzi od miejscowości Żelazny Most, w pobliżu której jest położony, a która leży na wschód od Polkowic, blisko Rudnej. Budowę Obiektu rozpoczęto w 1974 r., a eksploatację od 1977 r.
Teraz Obiekt Żelazny Most zajmuje powierzchnie ok 1580 ha. Zapory, które go otaczają, mają łączną długość ponad 14 km.

Nowy zbiornik – Kwatera Południowa

OUOW Żelazny Most jest największym tego typu obiektem w Europie, ale wciąż trzeba go rozbudować, bo bez tego jego eksploatacja zakończyłaby się w 2026 roku.
- Obiekt Żelazny Most docelowo, może pomieścić ok. 780 mln m3 odpadów flotacyjnych, po nadbudowie istniejącego obiektu do rzędnej 195 m n.p.m. i rozbudowie o Kwaterę Południową o pow. ok 600 ha będzie mógł w perspektywie do roku 2037 deponować aż 950 mln m3 – wyjaśnia Stefanek.

Zasadniczą część tej rozbudowy wykonuje wyłoniona w przetargu spółka Budimex SA. Wartość inwestycji to 578 mln zł. Prace związane z przystosowaniem istniejącego obiektu do rozbudowy rozpoczęto w 2017 r.

- W chwili obecnej Generalny Wykonawca firma BUDIMEX realizuje roboty związane z budową zapór początkowych, kształtowaniem czaszy oraz budową drenaży. W dalszym etapie budowy po wykonaniu zapór początkowych zostanie wybudowana infrastruktura technologiczna i elektroenergetyczna – mówi Marcin Adamczak, Główny Inżynier, z-ca Kierownika Projektu Rozbudowy OUOW Żelazny Most. - Prace przebiegają zgodnie z zakładanym harmonogramem, a na tę chwilę jedynym problemem, jest pogoda, która i tak w tym roku jest łaskawa dla tego typu robót.

Zgodnie z założeniami, całość inwestycji zostanie zakończona do końca grudnia 2021 r.
- Na dalszym etapie budowy Kwatery Południowej po wybudowaniu Stacji Segregacji i Zagęszczania Odpadów wznoszenie zapór odbywać się będzie z odpadu pozyskanego z bieżącej produkcji a do wewnątrz zbiornika będą już kierowane odpady zagęszczone – wyjaśnia Adamczak.
Po zakończeniu inwestycji powstanie kwatera, mogąca docelowo pomieścić około 170 mln metrów sześciennych odpadów po flotacji. Jej zapory zewnętrzne będą miały około 6400 m długości i maksymalnie 60 m wysokości.

Tysiące czujników monitorują Żelazny Most

W zakładach górniczych KGHM w Polsce ruda jest wydobywana w trzech kopalniach: Zakłady Górnicze Lubin, Zakłady Górnicze Polkowice-Sieroszowice oraz Zakłady Górnicze Rudna.
Całość urobku trafia do Zakładu Wzbogacania Rudy. Odpady pochodzące z wzbogacania rudy miedzi, – rozdrobniona skała wraz z wodą - rurociągami są wysyłane do Żelaznego Mostu. Operacja składowania odpadów z wykorzystaniem tej instalacji jest nazywana namywaniem sekcji.
Projektanci obiektu wybrali nowatorską tzw. selektywną technologię składowania. Polega ona na tym, że odpady dostarczane do obiektu systemem instalacji hydrotransportu ciśnieniowego, rozprowadza się rurociągami biegnącymi wokół składowiska. Następnie kierowane są na odcinki plaży na wewnętrznej stronie skarpy rurociągami spustowymi umieszczonymi co dwadzieścia metrów. Na namywanej plaży następuje wstępne rozdzielenie cząstek stałych. Cząstki drobne wraz z wodą odpływają do czaszy, osadzają się na dnie zbiornika, umacniając jego strukturę. Wyselekcjonowana część odpadów gruboziarnistych, jest wykorzystywana do nadbudowy zapór. Drobnoziarniste odpady zrzucane są bezpośrednio do głównej części składowiska.. Cały proces monitorowany jest przez tysiące czujników i choć wydaje się, że jest to technologiczny majstersztyk, to inżynierowie z KGHM wciąż pracują nad jego udoskonaleniem.




Przełomowa zmiana, czyli zagęszczanie

Rozbudowa Żelaznego Mostu jest konieczna także dlatego, że wiąże się ze zmianami w stosowanej technologii. Największym wyzwaniem jest ograniczenie terenu na jakim będą składowane odpady. Powierzchnia nowego zbiornika tzw. Kwatery Południowej jest dużo mniejsza, bo stanowi tylko 40 procent powierzchni obiektu głównego. Trzeba więc było zdecydować się na inny sposób przechowywania odpadów, a dokładniej ich zagęszczanie.
- Przejście na technologię odpadów zagęszczonych jest zmianą rewolucyjną z punktu widzenia rozwoju i dalszej eksploatacji OUOW Żelazny Most – wyjaśnia Paweł Stefanek. – Do zmiany technologii niezbędne jest zapewnienie dodatkowej infrastruktury towarzyszącej, takiej jak: hydrocyklony, zagęszczacze, zbiorniki mieszające, refulery, rurociągi dla różnych gęstości odpadów i zmiennej wydajności – mówi Stefanek.

- Zastosowanie technologii odpadów zagęszczonych spowoduje zasadnicze ograniczenie ilości wody zrzucanej z odpadami do Kwatery Południowej a także kilkukrotne ograniczenie ilości wody utrzymywanej w akwenie, co zwiększy bezpieczeństwo obiektu – wyjaśnia Adamczak. – Technologia ta wymaga też znacznie mniejszych średnic rurociągów rozprowadzających, co ułatwia przekładanie tych rurociągów w miarę podnoszenia poziomu składowanych odpadów.

Bezpieczeństwo jest najważniejsze

Żelazny Most, tak jak każda inwestycja tej skali, budzi obawy związane z zagrożeniem dla ludzi i środowiska. Stąd działania KGHM, które minimalizują wpływ obiektu na środowisko.
- Obiekt unieszkodliwiania odpadów wydobywczych Żelazny Most prowadzony jest w sposób, który nie stwarza zagrożeń dla środowiska naturalnego i spełnia wszystkie konieczne wymogi w zakresie ochrony środowiska.– przyznaje Stefanek. - Stan taki utrzymywany jest przede wszystkim dzięki skutecznej likwidacji przyczyn szkodliwego oddziaływania i źródeł ich powstawania, przestrzeganiu obowiązujących przepisów ochrony środowiska, w tym prowadzeniu ciągłego monitoringu środowiska.

Jednym ze sposobów na ograniczenie wpływu obiektu na okoliczne miejscowości jest wprowadzenie kurtyn wodnych, które zapobiegają pyleniu, oraz zabezpieczanie plaż środkami do stabilizacji powierzchni pylących. Polska Miedź zadbała również o rozbudowę systemów drenażowych i rowów opaskowych w strefie zapory i przeprowadziła szereg prac melioracyjnych na przedpolu zapory składowiska. Dzięki tym wszystkim działaniom – jak podkreślają władze KGHM – wody powierzchniowe w otoczeniu „Żelaznego Mostu” odpowiadają nawet najbardziej restrykcyjnym normom czystości.
- Nie stwierdzono również wpływu obiektu na roślinośc paszową i konsumpcyjną, zwierzęta gospodarskie, oraz na zdrowie mieszkańców gminy Rudna, Polkowice i Grębocice – wyjaśnia Stefanek. – Wszystko to potwierdziają prowadzone przez wiele lat badania.

Przyszłość Żelaznego Mostu

Co czeka Żelazny Most po zakończeniu użytkowania? Teren zostanie zrekultywowany, podobnie jak kilka innych składowisk eksploatowanych do 1980 r. Dziś te miejsca to ostoja zwierzyny i ptactwa wodno-błotnego.
Żelazny Most czeka podobny los, w kilka lat po zamknięciu składowiska i przeprowadzeniu odpowiednich prac zabezpieczających teren zacznie w coraz mniejszym stopniu przypominać krajobraz księżycowy. W miejsce jeziora i gigantycznych plaż, w tym miejscu będzie rósł las.

Udostępnij Tweetnij
Przeczytaj również:
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.